Autor: Małgorzata Rybarczyk
W pewnej dużej spółce pracownicy na prośbę (polecenie) przełożonego wypełniali zaświadczenia o zarobkach do banków dla zatrudnionych w innych zakładach osób. Otrzymywali druki zaświadczeń i dane osobowe do przepisania. Druki były czyste, bez podpisów. Z czasem okazało się, że zaświadczenia były wykorzystywane przez tzw. „słupy”, które wyłudzały kredyty. Pytanie: czy pracownicy wypełniający te zaświadczenia mogą być pociągnięci do odpowiedzialności karnej?
Opisywane zachowania spełniają znamiona czynu zabronionego opisanego w art. 271 § Kodeksu karnego (K.k.) – zwanego potocznie poświadczeniem nieprawdy.
Kodeks karny stanowi: „Funkcjonariusz publiczny lub inna osoba uprawniona do wystawienia dokumentu, która poświadcza w nim nieprawdę co do okoliczności mającej znaczenie prawne, podlega karze pozbawienia wolności od 3 miesięcy do lat 5”.
Tak zwana strona przedmiotowa przestępstwa określonego w art. 271 § 1 polega na tym, że funkcjonariusz publiczny lub inna osoba uprawniona do wystawienia dokumentu poświadcza w nim nieprawdę co do okoliczności mającej znaczenie prawne. Należy podkreślić, że sprawca nie oświadcza, ale poświadcza nieprawdę co do okoliczności mającej znaczenie prawne. Oświadczeniem jest „wypowiedź będąca wyrazem czyichś przekonań, poglądów; pismo zawierające taką wypowiedź” (Słownik języka polskiego, red. W. Doroszewski, t. V, s. 1206). Poświadczać oznacza „stwierdzać, poręczać [...] (zwykle prawdziwość, wiarygodność, tożsamość kogo lub czego); zaświadczać, potwierdzać” (Słownik…, red. W. Doroszewski, t. IV, s. 1180).
Podmiotem przestępstwa poświadczenia nieprawdy, czyli sprawcą, może być tylko taki funkcjonariusz publiczny lub inna osoba, którzy są uprawnieni do wystawienia konkretnego dokumentu. Sąd Apelacyjny w Katowicach w wyroku z 26 marca 1998 r., II AKa 31/98, stwierdził, że poświadczeniem nieprawdy penalizowanym w art. 271 jest tylko takie poświadczenie, „które dotyczy okoliczności, do stwierdzenia których dany funkcjonariusz był upoważniony czy to z racji zakresu swoich obowiązków, czy wyraźnego polecenia przełożonego”. Upoważnienie to może także zdaniem Sądu Najwyższego wynikać z istoty zajmowanego stanowiska bądź wykonywania określonego zawodu lub określonej działalności albo z polecenia przełożonego dysponującego takim upoważnieniem. Jak słusznie zauważył S.T. Szymański, polecenie służbowe może stanowić źródło takiego upoważnienia tylko wtedy, gdy przełożony ma prawo scedować je na podwładnego (S.T. Szymański, Glosa do uchwały SN z 13 marca 1996 r., I KZP 39/95, PiP 1996, z. 10, s. 117). Źródło uprawnienia do wystawienia dokumentu może zatem wynikać z przepisów prawa, polecenia przełożonego, który zgodnie z prawem może przekazać innej osobie takie uprawnienie, a ponadto z wyroku sądowego lub innej decyzji organu władzy państwowej (W. Wróbel, w: Kodeks..., red. A. Zoll, t. II, 2008, s. 1338) lub z treści umowy.
Zobacz też: Poświadczenie nieprawdy
W związku z powyższym pracownik spółki, jeżeli wystawia zaświadczenia, np. o zatrudnieniu lub wysokości zarobków, czyni to na polecenie przełożonego, uznawany jest za inną osobę uprawnioną i podlega odpowiedzialności z tytułu poświadczenia nieprawdy.
Samo jednak bycie osobą uprawnioną do wystawienia oświadczenia nie jest jedynym warunkiem decydującym o podleganiu odpowiedzialności karnej. Elementem niezbędnym do przypisania odpowiedzialności pracownikowi jest wykazanie istnienia tzw. strony podmiotowej, czyli prosto mówiąc winy.
Strona podmiotowa przestępstwa określonego w art. 271 polega na umyślności. Oznacza to więc, iż osoba, która wypełniła dany dokument, musiała mieć świadomość, iż poświadcza w nim nieprawdę (np. wskazując zawyżone zarobki, brak innych zobowiązań finansowych, fakt zatrudnienia u danego pracodawcy) lub też przypuszczać, iż może poświadczać nieprawdę. Jeżeli więc uda się Państwu wskazać, iż osoba, która wypisywała dokument, wszystkie dane otrzymała np. od przełożonego i nie miała szans znać wszystkich pracowników, to nie będzie można mówić o przypisaniu jej winy, a tym samym skazać jej za popełnienie przestępstwa.
Niestety, co do zasady „pracownik spółki” może odpowiadać karnie za wystawienie zaświadczenia dla „słupa”.
Pracownik administracyjny w dziale kadr
W dużej firmie produkcyjnej pracownik działu kadr otrzymał od przełożonego polecenie wypełnienia zaświadczenia o zarobkach dla osoby, która rzekomo była zatrudniona w spółce. Dokument miał posłużyć do uzyskania kredytu bankowego. Pracownik, nie znając osobiście osoby wskazanej w zaświadczeniu, przepisał dane z przygotowanej listy. W późniejszym czasie okazało się, że zaświadczenie zostało wykorzystane przez grupę przestępczą do wyłudzenia pożyczki. Pracownik tłumaczył się, że działał zgodnie z poleceniem przełożonego i nie miał świadomości nieprawidłowości, jednak organy ścigania uznały, że powinien był zachować większą ostrożność.
Asystentka prezesa w spółce handlowej
Asystentka prezesa dużej spółki handlowej, na jego polecenie, regularnie przygotowywała zaświadczenia o zarobkach dla pracowników spoza firmy. Była przekonana, że to standardowa procedura, ponieważ dokumenty były podpisywane przez dyrektora finansowego. Po kilku miesiącach banki zaczęły zgłaszać nieścisłości w dokumentacji kredytowej klientów, co doprowadziło do śledztwa. Okazało się, że zaświadczenia były wykorzystywane przez osoby, które nigdy nie pracowały w spółce. Asystentka została objęta postępowaniem karnym za poświadczenie nieprawdy, mimo że działała na polecenie przełożonego.
Specjalista ds. finansów w korporacji
W korporacji międzynarodowej specjalista ds. finansów otrzymał od kierownika zadanie wypełnienia szeregu zaświadczeń o dochodach dla osób, których nigdy nie spotkał. Otrzymał od przełożonego gotowe dane, które miał jedynie przenieść na oficjalne druki. Choć miał pewne wątpliwości co do prawdziwości danych, nie zdecydował się na ich weryfikację, zakładając, że kierownik wie, co robi. Kiedy sprawa wyszła na jaw, specjalista tłumaczył, że nie miał świadomości popełnienia przestępstwa, jednak organy ścigania uznały, że powinien był zachować należytą staranność, przez co również poniósł konsekwencje prawne.
Wystawianie zaświadczeń o zarobkach na polecenie przełożonego, zawierających nieprawdziwe informacje, może skutkować odpowiedzialnością karną pracowników, którzy je sporządzali. Przepisy Kodeksu karnego wskazują, że osoba uprawniona do wystawienia dokumentu, która poświadcza w nim nieprawdę, podlega odpowiedzialności, jeśli miała świadomość lub powinna była przypuszczać, że podaje nieprawdziwe dane. Kluczowe znaczenie ma tutaj umyślność działania oraz możliwość przewidzenia konsekwencji. Pracownik, działając w dobrej wierze na polecenie przełożonego, może uniknąć odpowiedzialności, jeśli wykaże brak wiedzy o nieprawdziwości danych i brak możliwości ich zweryfikowania. Jednakże samo wykonywanie poleceń nie zwalnia z obowiązku zachowania należytej staranności, a organy ścigania mogą ocenić, czy działania te były wynikiem rażącego niedbalstwa.
Oferujemy kompleksowe porady prawne online, które pomogą Ci rozwiać wątpliwości związane z odpowiedzialnością za poświadczenie nieprawdy w dokumentach. Nasi doświadczeni prawnicy udzielą Ci rzetelnej analizy sytuacji, wskażą możliwe konsekwencje prawne oraz doradzą, jak najlepiej chronić swoje interesy. Dzięki wygodnym poradom online możesz uzyskać profesjonalną pomoc bez wychodzenia z domu, oszczędzając czas i zyskując pewność co do dalszych działań. Skontaktuj się z nami już dziś, aby otrzymać indywidualną i poufną poradę dostosowaną do Twojej sytuacji.
1. Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz.U. 1997 nr 88 poz. 553
2. Uchwała Sądu Najwyższego z dnia 13 marca 1996 r., I KZP 39/95
Nie znalazłeś odpowiedzi na swoje pytania? Opisz nam swoją sprawę wypełniając formularz poniżej ▼▼▼ Zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje.
Zapytaj prawnika - porady prawne online
Zapytaj prawnika