Autor: Marek Gola
Moje pytanie dotyczy procedury pociągnięcia do odpowiedzialności osoby, która złożyła na mnie fałszywe anonimowe telefoniczne doniesienie na policję, które skutkowało wszczęciem wobec mnie postępowania w sprawie cofnięcia pozwolenia na posiadanie broni palnej. Postępowanie zostało już umorzone, jednak nie jest to pierwszy taki donos. Poprzednie miały miejsce jeszcze w okresie, kiedy nie wszystkie numery telefoniczne musiały być zarejestrowane. To akurat nastąpiło w maju 2017 r. Policja powinna więc bez trudu ustalić, z czyjego telefonu został wykonany ten anonim. Traktuję to jako nękanie i chyba wprowadzanie organu w błąd. Poniosłem również finansowe koszty tego postępowania (płatności za cykl badań lekarskich, które musiałem wykonać na żądanie policji), stracony czas, dojazdy itd. Podstawowym jednak problemem jest to, iż policja rozpytywała moich sąsiadów o moje prowadzenie się, nadużywanie alkoholu, agresywne zachowania itp. Podkreślam, że w toku zakończonego już postępowania informacje przekazane w anonimie nie potwierdziły się. Liczę się jednak z kolejnymi tego typu działaniami i chciałbym zakończyć trwającą już prawi drugi rok swoistą nagonkę na mnie. Co robić?
W mojej ocenie pierwszy krok, jaki winien Pan uczynić, to złożenie zawiadomienia o uzasadnionym podejrzeniu popełnienia przestępstwa z art. 234 Kodeksu karnego, zgodnie z którym „kto, przed organem powołanym do ścigania lub orzekania w sprawach o przestępstwo, w tym i przestępstwo skarbowe, wykroczenie, wykroczenie skarbowe lub przewinienie dyscyplinarne, fałszywie oskarża inną osobę o popełnienie tych czynów zabronionych lub przewinienia dyscyplinarnego, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2”.
Zasadne jest wskazanie na pogląd wyrażony przez Sąd Najwyższy w uchwale z dnia 17 maja 2011 r., sygn. akt SNO 6/11, zgodnie z którym „typ przestępstwa określonego w art. 234 k.k. nie charakteryzuje się celowym działaniem, ani nawet zamiarem bezpośrednim a dla jego bytu wystarczające jest godzenie się sprawcy na fałszywe oskarżenie innej osoby o popełnienie przestępstwa”.
Powyższe ma bowiem o tyle istotne znaczenie, o ile pozwoli Panu ustalić sprawcę takiego telefonu, co z kolei powoduje, że będzie Pan znał jego personalia. Wówczas już, czy dojdzie do jego skazania, czy też nie, ma mniejsze znaczenie, bowiem otwiera się Panu możliwość dochodzenia należności na drodze postępowania cywilnego oraz na drodze postępowania karnego lecz ściganego z tzw. prywatnego aktu oskarżenia (zniesławienie – art. 212 § 1 Kodeksu karnego).
Zobacz też: Niesłuszne oskarżenie o pomówienie
Podobne stanowisko wyraził Sąd Najwyższy w postanowieniu z dnia 10 maja 2006 r. , sygn. akt III KK 61/06, zgodnie z którym „przestępstwo fałszywego oskarżenia jest przestępstwem formalnym, bezskutkowym. Dokonanie tego przestępstwa następuje w momencie podniesienia przed organem powołanym do ścigania lub orzekania nieprawdziwego zarzutu, że inna osoba popełniła przestępstwo, wykroczenie lub przewinienie dyscyplinarne. Nie oznacza to jednak, że ponowne podniesienie przed organem powołanym do ścigania lub orzekania, wobec tej samej osoby tego samego nieprawdziwego zarzutu, jest czynem bezkarnym. Bez wątpienia jednym ze znamion określających czynność sprawczą jest skierowanie oskarżenia (zawierającego zarzut nieprawdziwy) do jednego z organów wymienionych w art. 234 k.k., ale wymóg oskarżenia »przed organem powołanym do ścigania lub orzekania« nie ma charakteru skutku. Dla bytu przestępstwa fałszywego oskarżenia określonego w art. 234 k.k. obojętne jest także to, czy przeciwko osobie fałszywie oskarżonej wszczęto postępowanie karne lub dyscyplinarne, względnie, czy została skazana lub ukarana”.
Dla bytu przestępstwa konieczna jest fałszywość oskarżenia. Skoro jednak postępowanie wszczęte wskazywanym telefonem zostało umorzona, a żadne okoliczności podniesione w informacji telefonicznej się nie potwierdziły, nie sposób nie uznać, że zachowanie, na które Pan wskazuje, wypełnia znamiona czynu z art. 234.
Przeczytaj też: Pomówienia w rodzinie
Znając personalia sprawcy, w mojej ocenie mógłby Pan dochodzić po pierwsze – na zasadzie art. 415 Kodeksu cywilnego – zwrotu środków wydatkowanych na badania, a po drugie świadczenia pieniężnego na wskazany cel społeczny w związku z naruszeniem dobrego imienia. Sąd Najwyższy uznaje cześć i godność za najważniejsze dobra osobiste. Stwierdził to m.in. w wyroku z 29 października 1971 r., sygn. akt II CR 455/71 (OSNCP 4/72, poz. 77), wyjaśniając, że „cześć, dobre imię i dobra sława człowieka są pojęciami obejmującymi wszystkie dziedziny życia osobistego, zawodowego i społecznego, naruszenie czci więc może nastąpić zarówno przez pomówienie o ujemne postępowanie w życiu osobistym i rodzinnym, jak i przez zarzucenie niewłaściwego postępowania w życiu zawodowym, naruszające dobre imię danej osoby i mogące narazić ją na utratę zaufania potrzebnego do wykonywania zawodu lub innej działalności” (identyczne stanowisko zajął Sąd Najwyższy w wyroku z 8 października 1987 r., sygn. akt II CR 269/87). Nie ulega zatem wątpliwości, iż pomówienie o ujemne postępowanie w życiu prywatnym (wskazywanie na rzekome stosowanie przemocy w domu, nadużywanie alkoholu), już abstrahując od odebrania pozwolenia na broń, mogło skutkować naruszenie Pana dobrego imienia w sąsiedztwie.
Fałszywe oskarżenie z zemsty
Jan od lat prowadził spokojne życie w małej miejscowości, aż do momentu, gdy policja zapukała do jego drzwi. Ktoś anonimowo zgłosił, że nadużywa alkoholu i jest agresywny wobec rodziny. Doniesienie okazało się nieprawdziwe, ale sąsiedzi zaczęli patrzeć na niego podejrzliwie. Po umorzeniu sprawy Jan odkrył, że donos złożył jego były wspólnik z biznesu, z którym miał konflikt. Sprawa trafiła do sądu, a oskarżyciel poniósł konsekwencje prawne za fałszywe oskarżenie.
Nieuzasadnione podejrzenie wobec nauczyciela
Pani Maria, nauczycielka z wieloletnim stażem, została oskarżona w anonimowym donosie o niewłaściwe traktowanie uczniów. Policja wszczęła postępowanie, a rodzice zaczęli unikać kontaktu. Choć śledztwo wykazało brak podstaw do zarzutów, jej reputacja została nadszarpnięta. Po ustaleniu autora donosu okazało się, że był to niezadowolony rodzic, który nie zgadzał się z oceną swojego dziecka. Maria wystąpiła na drogę cywilną i uzyskała odszkodowanie za szkody moralne.
Fałszywe zgłoszenie o przestępstwie sąsiada
Tomasz, właściciel strzelnicy, stracił pozwolenie na broń po anonimowym zgłoszeniu, że nielegalnie handluje amunicją. Postępowanie trwało miesiącami, a jego działalność została sparaliżowana. Po umorzeniu sprawy udało się ustalić, że donos pochodził od sąsiada, z którym Tomasz miał konflikt o granicę działki. Sprawca został ukarany za składanie fałszywych zeznań i zobowiązany do zwrotu kosztów poniesionych przez Tomasza.
Fałszywe anonimowe doniesienia mogą mieć poważne konsekwencje dla niewinnie oskarżonych osób, narażając je na stres, utratę reputacji oraz straty finansowe. Choć organy ścigania są zobowiązane do weryfikacji zgłoszeń, nieuzasadnione oskarżenia mogą prowadzić do długotrwałych postępowań i społecznej stygmatyzacji. Polskie prawo przewiduje możliwość pociągnięcia do odpowiedzialności osób składających fałszywe zawiadomienia, zarówno na gruncie karnym, jak i cywilnym. Ustalenie tożsamości sprawcy otwiera drogę do dochodzenia swoich praw, w tym żądania odszkodowania za poniesione szkody. Ważne jest, by osoby niesłusznie oskarżone nie pozostawały bierne i podejmowały działania mające na celu ochronę swojego dobrego imienia.
Oferujemy profesjonalne porady prawne online dla osób, które padły ofiarą fałszywych anonimowych doniesień. Pomagamy w ustaleniu możliwych kroków prawnych, przygotowaniu zawiadomień do organów ścigania oraz dochodzeniu odszkodowań za poniesione straty. Nasze wsparcie obejmuje zarówno postępowanie karne, jak i cywilne, a także ochronę dobrego imienia. Dzięki konsultacjom online zapewniamy szybki i wygodny dostęp do rzetelnej pomocy prawnej, niezależnie od miejsca zamieszkania. Skontaktuj się z nami, aby skutecznie bronić swoich praw.
1. Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz.U. 1997 nr 88 poz. 553
2. Uchwała Sądu Najwyższego z dnia 17 maja 2011 r., sygn. akt SNO 6/11
3. Postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 10 maja 2006 r. , sygn. akt III KK 61/06
4. Wyrok Sądu Najwyższego z 29 października 1971 r., sygn. akt II CR 455/71
5. Wyrok Sądu Najwyższego z dnia 8 października 1987 r., sygn. akt II CR 269/87
Nie znalazłeś odpowiedzi na swoje pytania? Opisz nam swoją sprawę wypełniając formularz poniżej ▼▼▼ Zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje.
Zapytaj prawnika - porady prawne online
Zapytaj prawnika